Jesteś tutaj: StartPoradniaKuchniaWielkanocny talerzyk małego dziecka

Wyszukiwarka

Wspierają

Reklamy

 

 

 

 

 

 

Wielkanocny talerzyk małego dziecka

Wkrótce Wielkanoc – czy zaplanowałaś już dania dla Twojego maluszka? Nadchodzące święta wielkanocne to czas, w którym Twoje dziecko będzie miało okazję, być może po raz pierwszy, poznać świąteczne tradycje. Zapewne będzie również chciało spróbować nowych potraw. Warto oswajać najmłodszych domowników z nowymi smakami, jednak pamiętaj, że organizm dziecka nie jest przygotowany na wszystkie pyszności, które  znajdą się na świątecznym stole.

1000 pierwszych dni

Geny tylko częściowo determinują zdrowie Twojego dziecka. Pierwszych 1000 dni – czyli okres od poczęcia i pierwsze lata życia – to wyjątkowy czas, w którym masz realny wpływ na jakość życia dziecka teraz i w przyszłości. Wtedy odbywa się proces tzw. programowania żywieniowego we wczesnym okresie życia, czyli kształtowania metabolizmu poprzez odpowiednie żywienie. Warto o tym pamiętać także podczas Wielkanocy, bo pokus na świątecznym stole jest bardzo dużo!

Z myślą o najmłodszym członku rodziny

Święta to czas, który chętnie spędzamy w rodzinnym gronie. Jeżeli jesteś teraz w ciąży – pamiętaj, że dziecko za Twoim pośrednictwem też ma już swój udział w przysmakach wielkanocnego stołu.

Przyszła mama powinna unikać dań z dodatkiem surowych jaj, jak np. sernik na zimno czy domowy majonez. W okresie ciąży lepiej zjedz jajka gotowane na twardo albo w postaci mocno ściętej jajecznicy; na świątecznym stole świetnie też sprawdzą się jaja faszerowane rybą lub warzywami. Majonez zastąp jogurtem naturalnym, do dekoracji użyj rzeżuchy lub natki pietruszki, które zawierają cenne składniki odżywcze. Jogurt naturalny doskonale zabieli też świąteczny barszcz lub żurek.

Niewskazane dla przyszłej mamy są ciasta z dużą ilością cukru i twardych margaryn, które zawierają niezdrowe kwasy tłuszczowe typu trans. Przy wielkanocnym stole kieruj się zasadą, aby jeść dla dwojga, nie za dwoje!

Pierwsza Wielkanoc z niemowlęciem

Jeśli to pierwsze święta Waszego maluszka, który nie skończył jeszcze 6. miesiąca życia, najlepszym posiłkiem dla niego na co dzień i od święta będzie mleko mamy. Ten odżywczy, doskonale zbilansowany pokarm dostarcza dziecku wszystkiego, czego jego organizm potrzebuje do prawidłowego rozwoju.

Jeśli jednak maluch ma już ponad pół roku, Wielkanoc będzie dla Was świetną okazją do próbowania nowych smaków. Oczywiście nie powinnaś karmić małego dziecka – nawet z tak wyjątkowej okazji – potrawami przeznaczonymi dla dorosłych. Pamiętaj, że jego układ pokarmowy dopiero się kształtuje i jest bardzo wrażliwy na wszelkie zmiany.

Możesz podać dziecku jajko gotowane na twardo (wcześniej umyjmy skorupkę gorącą wodą), ale dopasuj jego ilość do wieku dziecka. Po 7. miesiącu podawaj pół żółtka co drugi dzień, po 11. miesiącu malec może dostawać już całe jajo 3-4 razy w tygodniu. Nie dodawaj jednak musztardy ani majonezu, a jeśli faszerujesz jaja – niech nadzienie będzie, np. z pieczonego łososia. Nie podawaj dziecku surowych jajek w różnej postaci, np. w serniku na zimno, a także surowych mięs i wędlin.

Od 11. miesiąca może jeść nabiał, m.in. jogurt czy twaróg, który możesz przyozdobić wiosenną rzeżuchą.

Jeśli skończyło roczek

Dziecko pomiędzy 1. a 3. rokiem życia je już wiele posiłków wspólnie z Wami. Nie sądź jednak po pozorach – to nie jest mały dorosły, któremu wystarczy zmniejszyć porcje. Jego organizm nadal jest w intensywnej fazie wzrostu i rozwoju, nadal trwa proces programowania żywieniowego. Z okazji świąt możesz podać maluchowi odrobinę domowego delikatnego białego barszczu bez dodatku chrzanu, zabielonego jogurtem naturalnym. Dziecko może też spróbować odrobinę świątecznych, pieczonych mięs i wędlin, pod warunkiem, że przyrządzisz je samodzielnie, z niewielką ilością soli. Przede wszystkim pamiętaj jednak o odpowiednim doborze wysokiej jakości produktów oraz o niedodawaniu do nich soli i cukru.

Po jedzeniu – wiosenny spacer!

Warto zaplanować święta w taki sposób, aby nie spędzać ich wyłącznie przy stole. Nie służy to nikomu, a szczególnie łatwo jest w te wyjątkowe, świąteczne dni przekarmić dziecko. W jego diecie bardzo ważna jest regularność posiłków – powinno być ich 5 dziennie – zrezygnuj więc z wielogodzinnego biesiadowania.

Po urozmaiconych, świątecznych daniach warto skorzystać z wolnych dni i wybrać się całą rodziną na długi spacer lub przejażdżkę rowerem. Oprócz przyjemności z czasu spędzonego w gronie najbliższych na świeżym powietrzu, przy odrobinie szczęścia dostarczą nam one także wymiernych korzyści: wiosenne promienie słońca to szansa na wytworzenie się w naszej skórze cennej witaminy D, na której niedobory narażeni są w Polsce i dorośli i dzieci. Pamiętajmy jednak, że synteza skórna tej witaminy na początku wiosny może być niewystarczająca, a kremy z filtrem skutecznie obniżają jej efektywność. Dlatego szczególnie u małych dzieci warto zadbać o odpowiednią podaż „słonecznej witaminy” także w diecie oraz – w porozumieniu z lekarzem – poprzez suplementację.

Dla całej Waszej rodziny te święta będą wyjątkowe. Dla jej najmłodszych członków mogą być też prawdziwą inwestycją w zdrową przyszłość.


Angelika Drozd, specjalista ds. żywienia programu „1000 pierwszych dni dla zdrowia”

Ostatnia modyfikacja piątek, 18 kwiecień 2014 07:52
Oceń artykuł
(1 Głosuj)
:

Najczęściej czytane

Społeczność

demo