Fotografka na Święta
Jeżeli chcesz zachować ulotne wspomnienia, zapraszam serdecznie na sesje noworodkowe, niemowlęce, rodzinne: WWW.FOTO-GRAFKA.EU
Mama w Wielkim Mieście
Drogie Mamy, na pewno niejednokrotnie wracacie myślami do tzw. „życia przed”. I chociaż trudno się do tego przyznać, nawet przed…
View More
 "Macierzyństwo jest spełnieniem" - portal Mamawlodzi.pl rozmawia z wojewodą łódzkim, Panią Jolantą Chełmińską. >> Portal Mamawlodzi.pl powstał z myślą o…
View More

Nasz portal

Witam w serwisie skierowanym do wszystkich mam z Łodzi,

Znajdziecie tu niezliczoną ilość artykułów na temat macierzyństwa, zapoznacie się z ofertą naszego miasta dedykowaną Wam i Waszym pociechom. 

Będziecie zawsze na bieżąco z tym, co dla Was istotne. Zapraszam do regularnego odwiedzania i współtworzenia portalu.

Redaktor naczelna

Zapraszamy

Mamy (i nie tylko) do pisania na łamach naszego portalu.

Wystarczy jeden e-mail na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

a możesz stać się jednym z redaktorów

Wyszukiwarka

Wspierają

Reklamy

 

 

 

 

 

 

Super User

Super User

REJESTRACJA DZIECKA

Oznaczone zgodnie

Zgłoszenie urodzenia dziecka to konieczność wynikająca z obowiązującego prawa. Zgłoszenia dokonuje się w USC właściwym ze względu na położenie szpitala, w którym urodziło się dziecko. Szpital przesyła do stosownego USC zaświadczenie o narodzinach lub wydaje dokument rodzicom. Gdy do Urzędu zgłosi się osoba uprawniona, najczęściej matka lub ojciec, sporządzony zostaje akt urodzenia dziecka. Rodzic ma sześć tygodni, licząc od dnia porodu, aby zarejestrować dziecko.

Kiedy mama decyduje się na powrót do pracy, staje przed dylematem, jak zorganizować opiekę nad dzieckiem? Jest to spore wyzwanie, zwłaszcza jeśli dziecko ma poniżej trzech lat. Jest kilka rozwiązań, wszystkie mają jednak swoje dobre i złe strony.

Najlepszym rozwiązaniem dla dziecka i mamy wydaje się pomoc ukochanej babci. Tak się przyjęło w naszej świadomości, że nikt nie zaopiekuje się dzieckiem lepiej podczas nieobecności mamy, niż babcia. Co zrobić jednak, jeśli babcia z różnych powodów nie może nam pomóc? Możemy poszukać na własną rękę wśród bliższej i dalszej rodziny zaufanej osoby, która zaopiekuje się naszą pociechą.

Jeśli i to rozwiązanie zawiedzie, pozostaje nam myśl o wykwalifikowanej niani. Skąd wziąć taką osobą? Popytajmy znajomych, innych rodziców, może mają kogoś poleconego i sprawdzonego. Obecnie popularne są tzw. castingi na najlepszą nianię - jeśli tylko komuś odpowiada takie przepytywanie i sprawdzanie przyszłej opiekunki do dziecka.

Wiele mam twierdzi jednak, że woli rozwiązania instytucjonalne, bo nie wyobrażają sobie zaufać obcej osobie i zostawić jej swój najcenniejszy skarb. Wówczas z pomocą przychodzą żłobki, których wykaz zamieszczamy poniżej. Tutaj przeczytasz o tym, jak przygotować siebie i dziecko do żłobka.

Jednak i to rozwiązanie ma swoje minusy, z których najpoważniejszym jest.... brak wystarczającej liczby żłobków publicznych w naszym mieście. Dlatego coraz bardziej popularne stają się żłobki prywatne, czy kluby malucha, w których odpłatnie możemy zostawić dziecko w przyjaznym otoczeniu, z niewielką grupą innych dzieci. To rozwiązanie praktykowane od niedawna, ale już coraz bardziej popularne - wobec znikomej liczby żłobków publicznych, rodzice biorą sprawy w swoje ręce i sami organizują opiekę dla swoich maluszków i ich kolegów.

 

Wykaz żłobków publicznych w naszym mieście:

Miejski Zespół Żłobków
ul. Zachodnia 55 a, Łódź
tel. 42 632 23 61     
  
Żłobek nr 1 
ul. Sienkiewicza 9, Łódź
tel. 42 632 59 86   
 
Żłobek nr 10
ul. Karolewska 70 /76, Łódź
tel. 42 686 94 98   
 
Żłobek nr 11  
ul. Wierzbowa 13 a, Łódź
tel. 42 678 10 22   
 
Żłobek nr 12
ul. Tokarzewskiego 53, Łódź
tel. 42 657 19 15   
 
Żłobek nr 13 
ul. Szolc-Rogozińskiego 2, Łódź
tel. 42 684 06 09   
  
Żłobek nr 14 
ul. Pawia 20, Łódź
tel. 42 654 21 37   
 
Żłobek nr 15  
ul. Wapienna 29, Łódź
tel. 42 651 36 43

Żłobek nr 16  
ul. Zachodnia 55 a, Łódź
tel. 42 633 08 90   
 

Żłobek nr 17  
ul. Siarczana 11, Łódź
tel. 42 643 47 18   
 

Żłobek nr 18  
al. Harcerzy Zatorowców 4, Łódź
tel. 42 652 24 80   
 

Żłobek nr 19  
ul. Tatrzańska 118, Łódź
tel. 42 643 48 39   
 

Żłobek nr 2  
ul. Bolesława Chrobrego 16, Łódź
tel. 42 657 38 15   
 

Żłobek nr 20 
ul. Wioślarska 27, Łódź
tel. 42 686 47 93   
 

Żłobek nr 21  
ul. Marusarzówny 9, Łódź
tel. 42 686 24 19   
 

Żłobek nr 22 
ul. Lelewela 11, Łódź
tel. 42 684 62 94   
 

Żłobek nr 23  
ul. Tatrzańska 27 /29, Łódź
tel. 42 643 94 44   
 

Żłobek nr 24 
ul. Rydzowa 7, Łódź
tel. 42 652 02 78   
 

Żłobek nr 25 
ul. Odyńca 35, Łódź
tel. 42 643 91 30   
 

Żłobek nr 26  
ul. Sprinterów 11, Łódź
tel. 42 686 75 98   
 

Żłobek nr 27  
ul. Franciszkańska 167 /171, Łódź
tel. 42 657 12 22   
 

Żłobek nr 28 
al. Wyszyńskiego 102, Łódź
tel. 42 686 68 54   
 

Żłobek nr 29   
ul. Gogola 9, Łódź
tel. 42 673 00 63   
 

Żłobek nr 3  
ul. Władysława Warneńczyka 5 /17, Łódź
tel. 42 646 42 27   
 

Żłobek nr 30  
ul. Łąkowa 1, Łódź
tel. 42 636 93 67   
 

Żłobek nr 31  
ul. Sienkiewicza 108, Łódź
tel. 42 636 14 73   
 

Żłobek nr 4  
ul. Inowrocławska 5 a, Łódź
tel. 42 651 10 35   
 

Żłobek nr 5  
ul. Świetlana 11 /15, Łódź
tel. 42 657 35 01   
 

Żłobek nr 6  
ul. Elsnera 12, Łódź
tel. 42 671 03 57   
 

Żłobek nr 7 
ul. Szpitalna 11, Łódź
tel. 42 674 30 53   
 

Żłobek nr 8 
ul. Starorudzka 5 /7, Łódź
tel. 42 683 25 02   

 

Oferta niepublicznych Klubów Malucha w Łodzi:

 

Klub Maluszka HappyBOBO

Łódź, ul. Olechowska 10 A

Zgierz, ul. Jarzębinowa 15

tel. 665 916 616

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Klub Maluszka Care 4 Baby

Łódź, ul. Kukuczki 12,

tel. 0-886665290;

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Kornelówka (także przedszkole)

ul. Organizacji "WiN" 12/14

91-825 Łódź

tel: (042) 616 03 20

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
 

Koliberek (także przedszkole)

90-749 Łódź ul. 28 Pułku Strzelców Kaniowskich

93-412 Łódź ul. Starorudzka 18

tel.: 600 294 206; 507 080 435

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

"Czary Mary" (także przedszkole) 

91-487 Łódź przy ul. Pawilońska 1
( róg Sowińskiego 60)

tel. 0-42  616 85 85
tel. 0 515 206 626
 

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Klub Malucha "EKOLUDEK" (także przedszkole)

92-701 Łódź 35, Natolin 50 

tel. 505 102 604

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Klub Malucha "Duduś"

94-234 Łódź, ul. Podchorążych 35

tel: 509 918 878

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

www.zlobek.edu.pl

 

Żłobek TEOFILUŚ

Łódź, ul. Kwiatowa 15,

tel. 0 604 356 712

www.oliwkowygaj.com.pl/zlobek.teofilus.html

 

Żłobek Montessori
90-251 Łódź, ul. Jaracza 68
tel: 693 11 62 48
www.zlobek-montessori.pl

 

Żłobek prozdrowotny "UŚMIECH MALUCHA"

91-481 Łódź, ul.Włościańska 13
TEL. 53-53-030-53
www.zlobek-usmiechmalucha.pl

 

Jest wiele źródeł dotacji dla osob chcących założyć własną działalność gospodarczą. Jeśli jesteś młodą mamą i masz pomysł na biznes lub nie wyobrażasz sobie powrotu na etat, a chcesz spróbować zarabiać na siebie samodzielnie, poczytaj, jakie są możliwości uzyskania dotacji.

 

1. Działanie 6.2 PO Kapitał Ludzki

Możliwość pozyskania 40 000 PLN (do lipca 2010) lub 20 000 PLN (od lipca 2010) na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Instytucją zarządzajacą jest Wojewódzki Urząd Pracy, który w drodze konkursów przyznaje innym instytucjom otoczenia biznesu prawo do rozdysponowywania środków pomiędzy beneficjentów ostatecznych.

O dotację mogą ubiegać się mieszkańcy województwa łódzkiego, którzy nie posiadali zarejestrowanej działalności gospodarczej w okresie 1 roku przed przystąpieniem do projektu. Mogą to być zatem zarówno osoby pozostające bez zatrudnienia, jak i osoby pracujące.

Instytucje udzielające dotacji mają jednak możliwość zawężenia grupy docelowej - kryterium może być miejsce zamieszkania, wiek, płeć oraz status na rynku pracy.

Aby otrzymać dotację należy samodzielnie zgłosić się do instytucji realizującej projekt w ramach Działania 6.2 celem wzięcia udziału w rekrutacji do projektu.

Wsparcie dla osób chcących rozpocząć działalność gospodarczą obejmuje:

  • szkolenie oraz doradztwo;
  • dotacje tj. środki finansowe na uruchomienie firmy (w tym również spółdzielni lub spółdzielni socjalnej) do wysokości 40 000 PLN brutto (lub 20 000 PLN w przypadku spółdzielni lub spółdzielni socjalnej).

Dotacja może być przeznaczona na pokrycie wydatków inwestycyjnych (w tym m.in. składniki majątku trwałego, koszty prac remontowych i budowlanych) oraz wydatków na środki obrotowe uznanych za niezbędne dla prowadzenia działalności gospodarczej i odpowiednio uzasadnionych przez wnioskującego. Dotacja może być przeznaczona na środki transportu, uznane za niezbędne dla prowadzenia działalności gospodarczej i odpowiednio uzasadnione przez wnioskującego. Dotacja nie może być wykorzystana na zakup środków transportu w przypadku podejmowania działalności w sektorze transportu towarów.

  • wsparcie pomostowe

Wsparcie pomostowe (realizowane przez okres do 6 miesiąca od dnia rozpoczęcia działalności gospodarczej, w uzasadnionych przypadkach przedłużone o kolejne 6 miesięcy) może mieć formę:

  • usług doradczo - szkoleniowych o charakterze specjalistycznym;
  • pomocy finansowej wypłacanej miesięcznie w kwocie nie większej niż 1 100 PLN (w przypadku osób, które założyły spółdzielnię lub spółdzielnię socjalną - 550 PLN) na pokrycie bieżących opłat bezpośrednio związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej (w tym m.in. danin publicznoprawnych, kosztów opłat telekomunikacyjnych, kosztów czynszu, ubezpieczeń majątkowych, kosztów zlecenia obsługi księgowej.

Uczestnik projektu, który otrzymał dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej ma obowiązek dokonać zwrotu otrzymanych środków wraz z odsetkami, jeżeli prowadził działalność gospodarczą przez okres krótszy niż 12 miesięcy, albo naruszone zostały inne warunki umowy dotyczące przeznaczenia wypłaconych środków.

Pobierz: LISTA INSTYTUCJI UDZIELAJĄCYCH WSPARCIA DZIAŁANIE 6.2 PO KL.pdf 117.76 kB Typ pliku:

2. Jednorazowa dotacja na rozpoczęcie działalności gospodarczej – programy Powiatowych Urzędów Pracy

Z PUP otrzymać można jednorazową dotację na uruchomienie działalności gospodarczej w wysokości maksymalnie kilkunastu tysięcy PLN. Każdy Urząd przygotowuje własne regulacje, dlatego trudno jest podać jednolite zasady takich projektów. Z założenia wsparcie kierowane jest na podstawowe zakupy, niezbędne do uruchomienia firmy, a zatem na zakup mebli, podstawowego sprzętu komputerowego, najbardziej niezbędnych narzędzi itp.

Poniżej przykładowy projekt realizowany przez PUP nr 1 w Łodzi:

Powiatowy Urząd Pracy Nr 1 w Łodzi realizuje Projekt „Łódzki rynek pracy to Twoja przyszłość” współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego, w ramach Poddziałania 6.1.3 Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.

Głównym celem jst aktywizacja zawodowa osób bezrobotnych zarejestrowanych w Powiatowym Urzędzie Pracy Nr 1 w Łodzi ze szczególnym uwzględnieniem osób znajdujących się w szczególnej sytuacji na rynku pracy wymienionych w art. 49 Ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy*.

W ramach projektu proponujemy następujące działania:

  • szkolenia;
  • aktywizacja zawodowa poprzez staże;
  • przyznanie jednorazowo środków na podjęcie działalności gospodarczej .

* Chodzi tu o następujące osoby:

1) bezrobotnych do 25 roku życia,
2) bezrobotnych długotrwale albo po zakończeniu realizacji kontraktu socjalnego, o którym mowa w art. 50 ust. 2 pkt 2, albo kobiet, które nie podjęły zatrudnienia po urodzeniu dziecka,
3) bezrobotnych powyżej 50 roku życia,
4) bezrobotnych bez kwalifikacji zawodowych, bez doświadczenia zawodowego lub bez wykształcenia średniego,
5) bezrobotnych samotnie wychowujących co najmniej jedno dziecko do 18 roku życia,
6) bezrobotnych, którzy po odbyciu kary pozbawienia wolności nie podjęli zatrudnienia,
7) bezrobotnych niepełnosprawnych.

Nabory trwają w cyklu ciągłym i są prowadzone przez PUP-y niezależnie od siebie, zatem należy obserwować na bieżąco ich ofertę.

Poniżej znajduje się link do strony z danymi kontaktowymi Powiatowych Urzędów Pracy w regionie: http://www.wup.lodz.pl/index.php?id=isk_lodzkie.htm

 

3. Program Kapitał Ludzki Poddziałanie 9.1.1: Zmniejszanie nierówności w stopniu upowszechnienia edukacji przedszkolnej

Jest to dofinansowanie obejmujące następujące typu projektów:

  • tworzenie przedszkoli (w tym również uruchamianie innych form wychowania przedszkolnego) na obszarach i w środowiskach o niskim stopniu upowszechnienia edukacji przedszkolnej (w szczególności na obszarach wiejskich);
  • wsparcie istniejących przedszkoli (w tym również funkcjonujących innych form wychowania przedszkolnego) przyczyniające się do zwiększonego uczestnictwa dzieci w wychowaniu przedszkolnym np. wsparcie dla przedszkoli i innych form wychowania przedszkolnego zagrożonych likwidacją, wydłużenie godzin pracy, uruchomienie dodatkowego naboru dzieci, zatrudnienie dodatkowego personelu itp.
  • opracowanie i realizacja kampanii informacyjnych promujących edukację przedszkolną.

Wnioski będą przyjmowane w roku 2010 wyłącznie do 2 czerwca, ale warto pamiętać o tym poddziałaniu w przyszłym roku i śledzić aktualności.

Szczegółowych informacji udziela Punkt Informacyjny PO Kapitał Ludzki, ul. Roosevelta 15, 90-056 Łódź, tel.: 042 663 33 92, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. .

 

4. 8.1 PO Innowacyjna Gospodarka: Wspieranie działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej

Jest to działalnie ogólnopolskie prowadzone przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczosci. Nabory odbywają się 2-3 razy do roku, najbliższy planowany jest do uruchomienia 30.07.2010.

Maksymalna wartość projektu to 1 mln PLN, a poziom dofinansowania 70%.

Działanie skierowane jest na wsparcie projektów wytwarzających e-usługi. Zgodnie z obowiązującym prawem e-usługa to usługa spełniająca łącznie następujące cztery warunki:

  • jest świadczona w sposób częściowo lub całkowicie zautomatyzowany przez technologię informacyjną (IT) i wymaga niewielkiego udziału człowieka po stronie usługodawcy,
  • polega na wysyłaniu i odbieraniu danych za pomocą systemów teleinformatycznych w publicznych sieciach telekomunikacyjnych,
  • jest świadczona na indywidualne żądanie usługobiorcy (czyli jest zindywidulizowana),
  • jest realizowana bez jednoczesnej obecności stron w tej samej lokalizacji (czyli zdalnie).

Zatem, w procesie świadczenia e-usługi przynajmniej pewien etap (a najlepiej całość) musi się odbywać automatycznie, czyli bez udziału człowieka po drugiej stronie, oraz na odległość (czyli zdalnie), co z zasady odróżnia e-usługę od usługi świadczonej w sposób tradycyjny, manualny, osobisty. Musi także stanowić indywidualną odpowiedź na indywidualnie sformułowane zapytanie – stąd niezależna od woli odbiorcy transmisja programów TV czy radiowych nie stanowi e-usługi, ale już video-on-demand jak najbardziej tak.

Nabory w działaniu 8.1 cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem, ponieważ w PO IG jest to właściwie jedyne działanie, gdzie aplikować  mogą przedsiębiorstwa działające krócej niż 1 rok lub będące w trakcie zakładania.

Wszelkich informacji udziala Regionalny Punkt Kontaktowy przy ŁARR SA, Łódź, ul. Tuwima 22/26, tel. 042 664 30 44.

 

 

Becikowe

Oznaczone zgodnie

Popularne "becikowe", czyli dodatek z tytułu urodzenia dziecka, to świadczenie wypłacane jednorazowo w przeciągu 12 miesięcy od daty urodzenia dziecka. W tej chwili jest to 1000 PLN.

Urlop macierzyński

Uregulowany w kodeksie pracy urlop macierzyński przysługuje wszystkim matkom, które są zatrudnione.

Obecnie urlop macierzyński podstawowy wynosi:

• 20 tygodni w przypadku urodzenia jednego dziecka

• 31 tygodni w przypadku urodzenia dwojga dzieci

• 33 tygodni w przypadku urodzenia trojga dzieci

• 35 tygodni w przypadku urodzenia czworga dzieci

• 37 tygodni w przypadku urodzenia pięciorga i więcej dzieci

Od 2010 roku urlop macierzyński może być nieco dłuższy, gdyż podobnie jak przed rokiem jego wymiar podstawowy wynosi 20 tygodni, ale oprócz tego mamie przysługuje urlop macierzyński fakultatywny, czyli nieobowiązkowy – ma on być co roku wydłużany, czyli przy urodzeniu jednego dziecka w roku 2010 i 2011 wyniesie on dwa tygodnie, w latach 2012 i 2013 – cztery tygodnie, w kolejnym roku – wymiar maksymalny, czyli sześć tygodni.

O ile matka, chce wykorzystać dodatkowy urlop macierzyński, musi złożyć pisemny wniosek u pracodawcy, który nie może odmówić jego przyjęcia. Pracownica przebywająca na urlopie fakultatywnym ma takie same prawa, jak podczas korzystania z podstawowej części urlopu, łącznie z zasiłkiem macierzyńskim.

Inną zmianą jest wprowadzenie w tym roku urlopu ojcowskiego, czyli tzw. tacierzyńskiego. Ojcu przysługuje całkowicie odrębny od macierzyńskiego urlop w wymiarze 1 tygodnia (w 2012 roku – 2 tygodni). Ojciec może go wykorzystać dowolnie, ale do momentu ukończenia przez dziecko 12 miesięcy.

W czasie urlopu macierzyńskiego pracownicy przysługuje zasiłek macierzyński, czyli 100% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia wypłacanego przed udaniem się na urlop macierzyński.

Urlop macierzyński, czyli około pięć miesięcy mija szybko i bardzo intensywnie i wówczas przychodzi czas na podjęcie decyzji, co dalej? Przed matką stoi niełatwe zadanie pogodzenia życia rodzinnego i zawodowego, a przed całą rodziną konieczność odpowiedzi na szereg pytań. Ile czasu chcemy, a ile możemy poświęcić dziecku, a ile pracy? Jaka jest sytuacja finansowa rodziny? Czy jedno z rodziców jest gotowe pozostać w domu dla dobra dziecka? Możliwości jest wiele.

Jeśli decydujemy się na powrót do pracy, to wówczas pracodawca jest zobowiązany przyjąć nas na zajmowane wcześniej stanowisko lub porównywalne. Niestety, po urlopie macierzyńskim matka nie jest chroniona i pracodawca może ją zwolnić nawet na drugi dzień. Jednak wśród przysługujących uprawnień są dwie półgodzinne przerwy na karmienie, które można łączyć, aby wyjść godzinę wcześniej z pracy.

Jeśli jednak możemy sobie pozwolić na pozostanie w domu z dzieckiem, jedno z rodziców musi złożyć wniosek o urlop wychowawczy. 

Urlop wychowawczy

Pozwala sprawować osobistą opiekę nad dzieckiem przez trzy lata i może być wykorzystany przez ojca lub matkę. Nasz stosunek pracy nie zostaje przerwany, tylko zawieszony. Urlop wychowawczy może być wykorzystany w czterech częściach, a można z niego skorzystać bezpośrednio po urlopie macierzyńskim lub później, ale nie dłużej niż do ukończenia przez dziecko czwartego roku życia. Urlop wychowawczy jest bezpłatny, ale korzystający z niego pracownik podlega obowiązkowo ubezpieczeniu społecznemu, które pokrywa za pracodawcę budżet państwa.

W trudnej sytuacji finansowej można starać się o zasiłek. Osobom przebywającym na urlopie, których dochód nie przekracza 504 zł netto na członka rodziny miesięcznie, przysługuje dodatek wypłacany w ramach systemu świadczeń rodzinnych w wysokości 400 zł miesięcznie.

W czasie urlopu pracownik podlega ochronie, co oznacza, że pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać z nim umowy o pracę od dnia złożenia wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego do zakończenia tego urlopu. Rozwiązanie przez pracodawcę umowy w tym czasie jest dopuszczalne tylko w razie ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy, a także gdy zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika.

Urlop wychowawczy powinien być przede wszystkim poświęcony opiece nad dzieckiem. Istnieje jednak możliwość podjęcia zatrudnienia u dotychczasowego lub innego pracodawcy albo innej działalności, a także możliwość nauki lub szkolenia, pod warunkiem że nie wyłącza to możliwości osobistej opieki nad dzieckiem.

Po zakończeniu urlopu wychowawczego pracodawca ma obowiązek dopuścić pracownika do pracy na dotychczas zajmowanym stanowisku. Jeżeli nie jest to możliwe – na stanowisku równorzędnym z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu lub na innym stanowisku odpowiadającym jego kwalifikacjom zawodowym z wynagrodzeniem nie niższym od wynagrodzenia, które pobierał przed urlopem.

Niestety, także po powrocie z urlopu wychowawczego pracownik nie jest objęty ochroną przed zwolnieniem. Oznacza to, że po dopuszczeniu go do pracy można rozwiązać z nim umowę o pracę. Niemniej jednak, jeśli pracownik czuje się pokrzywdzony, może odwołać się do sądu pracy, który zbada, na ile podana przyczyna zwolnienia jest uzasadniona.

To, że potrzeby żywieniowe najmłodszych dzieci są inne niż dorosłych, wie każdy. Ale jak jest na co dzień z zapewnianiem małemu organizmowi wszystkich niezbędnych do wzrostu składników odżywczych? Jak dorośli planują jadłospis malucha i co jest dla nich najważniejsze, gdy stają przed sklepową półką?

 

Zazwyczaj największy wpływ na żywienie najmłodszych mają ich mamy. To one najczęściej kupują odpowiednie produkty, przygotowują posiłki i przekazują dzieciom swoje własne nawyki żywieniowe. O doświadczeniach związanych z przygotowywaniem posiłków dla malucha opowiedziały Zuzanna z Warszawy, mama 28-miesięcznej Amelki; Karolina z Opola Lubelskiego, mama 2-letniego Norberta i 3,5-letniej Gabrysi oraz Wioletta z Przeworska, mama 32-miesięcznej Nicoli.

 

Sposoby na planowanie

 

Podróż do sklepu może być dobrą okazją, aby pomyśleć o jadłospisie malucha. „Zazwyczaj menu planuję przy robieniu listy zakupów. Staram się wymyślać potrawy, które będę mogła ugotować w najbliższych dniach” – mówi Karolina, mama dwóch przecudnych maluchów, a także blogerka, która na swojej stronie karlitka.blogspot.com dzieli się z innymi mamami urokami macierzyństwa. – „Szukam też informacji na temat produktów i posiłków. Sięgam najczęściej do internetu, bo tam można znaleźć wiele ciekawych artykułów na temat żywienia i przepisów dostosowanych do wieku dziecka” – dodaje.

 

Z kolei Zuzanna publikuje cenne porady dla młodych mam, komponuje dietę córki Amelki w perspektywie tygodnia. „Planuję na przykład, aby Amelka minimum raz w tygodniu zjadła rybę, albo żeby w tygodniu w daniach pojawiły się 2-3 jajka. Posiłki podaję moim dzieciom o stałych porach, bo schemat ułatwia mi funkcjonowanie. Od początku wychowuję Amelkę w odpowiednim rytmie dnia i widzę, że to jej i mi znacznie ułatwia życie” – podkreśla Zuzanna.

 

Dla mocnych i zdrowych kości

 

Zapytane o znaczenie wapnia i witaminy D w diecie małych dzieci, wszystkie trzy mamy zgodnie odpowiadają „to podstawa przy tak intensywnym wzroście”. Zgodnie z najnowszymi zaleceniami ekspertów, zdrowe dziecko do 3. roku życia powinno przyjmować 18 razy więcej witaminy D i 14 razy więcej wapnia na kilogram masy ciała niż osoba dorosła. „Aby wspomóc prawidłowy rozwój Nicoli, podaję jej mleko modyfikowane dla juniora. Córka wypija dwa kubki dziennie, rano i wieczorem. Jeśli ma ochotę, to zajada mleko nawet 3 razy dziennie. Dodatkowo wprowadzam do jej diety produkty mleczne takie jak np. jogurt” – mówi Wioletta z Przeworska. Eksperci zalecają podawanie mleka modyfikowanego do 3. roku życia, produkty tego typu są bowiem wzbogacone w wapń i witaminę D. Na przykład w mleku Bebiko Junior 4 słonecznej witaminy jest 2,1 mikrograma na 100 ml. Tymczasem w mleku krowim (3,2% tłuszczu) znajdziemy jej tylko 0,03 mikrograma na 100 ml.

 

Mamy wiedzą doskonale, że witamina D powstaje w organizmie człowieka pod wpływem słońca. Szerokość geograficzna, w której się znajdujemy, sprawia jednak, że wytwarzanie witaminy D przez syntezę skóry może być niewystarczające. Uzupełnianie jej w jadłospisie jest zatem bardzo ważne dla rozwoju dziecka. Właśnie dlatego Zuzanna opiera dietę na stałych rytuałach. Amelka zjada codziennie na drugie śniadanie jogurt, najczęściej naturalny, a na kolację mleko modyfikowane. To podstawa codziennego jadłospisu, a także baza wapnia i witaminy D. Dodatkowo, zgodnie z zaleceniem pediatry, Amelka dostaje witaminę D3 w okresie od października do marca, a potem w zależności od pogody i ilości przebywania na słońcu.

 

Mama na straży jakości produktów i zdrowego menu

 

W menu Amelki, Nicoli i Norberta nie brakuje produktów mlecznych – zjadają ich dziennie co najmniej 3 porcje. Ponadto przynajmniej 1-2 razy w tygodniu na talerzach maluchów ląduje rybka. Jak deklarują ich mamy, każde dziecko zjada ok. 5 posiłków dziennie, z rzadka tylko schemat ten uzupełniają zdrowe i pożywne przekąski.
Planowanie i dbałość o zdrowy jadłospis to klucz do sukcesu. Warto jednak, jak zaznaczają mamy, zwracać także uwagę na źródło składników, z których przygotowujemy posiłki. „Przede wszystkim staram się oceniać jakość produktów, które kupuję. Dbam o to, aby były one jak najlepsze gatunkowo. Zwracam też uwagę na ich wygląd, czasem dekoruję posiłki Nicoli, aby zachęcić ją do spróbowania czegoś nowego” – radzi Wioletta.

 

Natomiast Zuzanna zapewnia: „Warto świadomie dokonywać zakupów. Jestem maniaczką czytania etykiet, staram się unikać w diecie Amelki konserwantów, czy niepotrzebnego cukru”. I dodaje: „Zbilansowana dieta dziecka, to przede wszystkim zbilansowana dieta całej rodziny – kryje się za tym zdrowe i różnorodne jedzenie”.

Wioletta, Zuzanna i Karolina stale poszerzają swoją wiedzę o żywieniu dzieci – śledzą artykuły w prasie lub internecie, dzielą się też doświadczeniami z innymi mamami. „Bycie domowym dietetykiem to ciężka praca. Trzeba się czasem nieźle nagimnastykować, żeby dzieci chciały jeść zdrowo. Jeśli od małego zwracamy uwagę na to, by dieta dziecka była urozmaicona, to później mamy mniej problemów, a więcej satysfakcji ze zdrowych nawyków żywieniowych malucha” – podsumowuje Karolina.

Rybie mięso zawiera wiele cennych składników koniecznych dla prawidłowego rozwoju i wzrostu małego organizmu. Jednocześnie posiłek na bazie ryby stanowi duże wyzwanie dla rodziców, którzy często z dystansem podchodzą do jego przygotowywania. Niepotrzebnie! Wystarczy poznać kilka ważnych zasad doboru i podawania ryb maluchom, by bezpiecznie wykorzystać bogactwo smaku i wartości odżywczych posiłków rybnych dla zdrowia najmłodszych.

 

Na początek spójrz krytycznym okiem

 

Jeśli nie kupujesz żywej ryby podczas wizyty w sklepie rybnym zwróć uwagę na kilka rzeczy, które pozwolą Ci sprawdzić świeżość ryby. Najpierw oceń wygląd ryby – jej skrzela powinny być czerwone, płetwy sprężyste, a łuski lśniące i wilgotne. Zwróć uwagę także na oczy – jeśli są błyszczące i przejrzyste, wszystko jest w porządku, jeśli mętne – może to oznaczać, że ryba nie jest odpowiednio świeża. Jeśli masz taką możliwość dotknij rybiego mięsa – powinno ono po delikatnym ucisku wrócić do naturalnego lub prawie naturalnego kształtu. Na koniec oceń zapach ryby – jeśli będzie nieprzyjemny, zrezygnuj z jej kupna. Po przyniesieniu ryby do domu możesz dla pewności przeprowadzić jeszcze jeden test. Wrzuć rybę do naczynia wypełnionego wodą – jeśli opadnie na dno potwierdzi to jej świeżość!

 

Musisz pamiętać jeszcze o jednym – by jak najszybciej przygotować świeżą rybę. Przy wyborze ryby zwróć także uwagę na jej pochodzenie. Do delikatnego rybiego mięsa łatwo przenikają toksyny i metale ciężkie, dlatego ważne byś kupowała ten surowiec ze sprawdzonego miejsca. Jeśli nie masz pewności co do pochodzenia ryby, wybierz tę najmniejszą. Młode ryby krócej przebywały w wodzie, a to znaczy, że ryzyko zanieczyszczenia toksynami w ich przypadku jest mniejsze.

 

Czym ryba bogata

 

Ryby zawierają wiele cennych składników – wartościowe, łatwo przyswajalne białko, tłuszcze i witaminy. W rybim mięsie obecne są witaminy z grupy B – niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego dziecka. Tłuste ryby są dodatkowo bogate w witaminy rozpuszczalne w tłuszczach: A, D i E, których zadaniem jest m.in. ochrona niedojrzałego organizmu przed szkodliwymi wolnymi rodnikami tlenowymi. Ryby to także najlepsze źródło bardzo zdrowych i niezbędnych dla małego organizmu nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT). Niezwykle cenne są obecne w rybach kwasy należące do grupy omega-3 i omega-6. Ryby to bogate źródło składników mineralnych: fosforu, siarki, chloru, potasu, sodu, magnezu, wapnia, żelaza, a także mikroelementów: cynku, miedzi, manganu i jodu.

 

Którą rybę wybrać?

 

W diecie dziecka mogą pojawić się zarówno ryby słodkowodne, jak i morskie. Te pierwsze są bardziej delikatne w smaku i łatwiej przekonać do nich maluszka, natomiast te drugie mają o wiele więcej nienasyconych kwasów tłuszczowych. Maluch powinien w swoim tygodniowym menu spożywać zarówno ryby chude, takie jak dorsz, mintaj, morszczuk, sandacz, jak i tłuste: łosoś, halibut, śledź, makrela. W diecie dziecka nie powinny znajdować się ryby takie jak ryba maślana, tilapia i panga, przede wszystkim ze względu na dość dużą zawartość zanieczyszczeń.

 

Rozpraw się z ośćmi!

 

Najdelikatniejszą i polecaną dla najmłodszych metodą obróbki mięsa ryb jest gotowanie na parze lub w wodzie, albo pieczenie ryby w naczyniu do zapiekania lub w folii. Pamiętaj, żeby nie dosalać ryby w trakcie przygotowania, delikatny organizm Twojego malca tego nie potrzebuje. Aromatyczne zioła, takie jak bazylia, koperek czy tymianek możesz w niewielkich ilościach dodać do mięsa ryby, które podasz maluchowi po ukończeniu 9. miesiąca życia. Wyjmij z ryby wszystkie ości i dokładnie ją rozdrobnij. Nigdy nie smaż ryby dla dziecka, zrezygnuj też z ryb wędzonych i tych przygotowanych w panierce. Wędzone ryby są zbyt słone dla malucha, natomiast panierka ryb smażonych chłonie tłuszcz i jest ciężkostrawna. Ryby smażone, wędzone i marynowane to potrawy, które okazjonalnie może spożywać dziecko po ukończeniu 3. roku życia.

 

Jeśli nie masz zaufania do sprzedawców, brakuje Ci czasu na samodzielne przygotowanie posiłku albo  po prostu obawiasz się ości, sięgnij po gotowe danie w słoiczku z rybą w roli głównej. Na rynku pojawia się coraz więcej tego typu propozycji, zawierających sprawdzone i właściwie przygotowane mięso ryb z kontrolowanych połowów. Jedną z nich są obiadki marki BoboVita w wersjach z łososiem, tuńczykiem i rybami z rodziny dorszowatych.

 

Kiedy podać pierwszą rybkę?

 

Jeśli karmisz dziecko mlekiem modyfikowanym, możesz podać mu rybę już w 6. miesiącu życia, w przypadku dzieci karmionych mlekiem matki – po 7. miesiącu. Rozpocznij od małych porcji ryby raz w tygodniu. Podaj maluchowi około 10 gram ryby (1-2 łyżeczki). Możesz zacząć od dodania niewielkich porcji ryby do zupek niemowlęcia. Jeśli u dziecka nie wystąpi reakcja alergiczna, malucha nie będzie bolał brzuszek ani nie wystąpi biegunka można stopniowo podawać coraz więcej ryb - najlepiej, by docelowo dziecko jadło rybę 1-2 razy w tygodniu.

Czy wiesz, że od narodzin do 3. roku życia długość ciała dziecka może zwiększyć się nawet 2-krotnie? Tak intensywny wzrost sprawia, że mały organizm potrzebuje codziennie odpowiedniej ilości wapnia i witaminy D, które „współpracują” przy budowaniu zdrowych kości i zębów. Składniki te są nierozłączne, bo to właśnie „słoneczna” witamina D wspomaga prawidłowe przyswajanie wapnia.

 

Cała prawda o Calcium

 

Wapń obecny jest przede wszystkim w nabiale, warzywach strączkowych i suszonych owocach. Tabela przedstawia zawartość wapnia w wybranych produktach.

 

Warto jednak pamiętać, że wapń z produktów zbożowych, warzyw i owoców oraz innych produktów roślinnych jest trudniej przyswajalny przez organizm niż ten z produktów mlecznych. Dlatego właśnie tak ważnie jest, aby w jadłospisie malucha nie zabrakło nabiału. Pamiętajmy jednak, że pomimo powszechnej opinii produkty mleczne nie są wystarczająco dobrym źródłem witaminy D, niezbędnej do prawidłowego przyswajania wapnia.

 

Witamina D na spacerze i… talerzu!

 

Nie bez powodu witaminie D nadaje się przydomek „słoneczna” – organizm może ją wytwarzać samodzielnie w skórze pod wpływem promieni słonecznych. Szerokość geograficzna, w której znajduje się Polska, sprawia jednak, że wytwarzanie witaminy D przez syntezę skóry może być wystarczające jedynie w okresie od kwietnia do września. Synteza ta jest efektywna tylko pod warunkiem przynajmniej 15-minutowej ekspozycji na słońce w godzinach 10-15, bez wcześniejszego zabezpieczenia skóry kremem z filtrem. Skóra maluszków do 3. roku życia powinna być szczególnie chroniona przed promieniowaniem UV, dlatego najczęściej produkcja witaminy D w skórze dziecka jest ograniczona.

 

Jeśli nie możemy liczyć na pomoc słońca w syntezie witaminy, gdzie ją znaleźć? Poniżej przykłady produktów, które zawierają tę cenną witaminę:

 

  • Podawaj dziecku 4-5 posiłków w ciągu dnia zawierających w sumie minimum 3 porcje produktów mlecznych (w tym np. 2 kubki mleka).
  • Mleko, jogurty i kefiry możesz podawać dziecku nie tylko w formie napojów, ale też jako składnik sosów, zup, deserów.
  • Pamiętaj, że produkty mleczne mogą być cennym źródłem wapnia, ale nie dostarczą dziecku wystarczającej ilości witaminy D. Aby pokryć 100% zalecanego dziennego spożycia witaminy D, maluch musiałby zjeść np. 6,25 kg żółtego sera Gouda lub 14 gotowanych jajek!
  • Dlatego warto podawać dziecku do 3. roku życia mleko modyfikowane (np. Bebiko Junior) o specjalnie opracowanym składzie, z odpowiednią zawartością wapnia i witaminy D.

 

Niedobre niedobory

 

Prawie 80% dzieci w wieku 13-36 miesięcy ma dietę zbyt ubogą w wapń i witaminę D. Rozpoznanie niedoboru tych dwóch składników nie jest takie proste. Efekty nieodpowiednio zbilansowanej diety malucha, jak np. wady postawy, można zaobserwować dopiero po pewnym czasie, kiedy zdarza się, że są już one nieodwracalne. Dlatego dobrym sposobem na sprawdzenie zawartości witaminy D w organizmie jest zrobienie badania krwi i skonsultowanie wyniku z lekarzem.

 

Instytut Matki i Dziecka opublikował pierwszy praktyczny poradnik żywienia dzieci między 1. a 3. rokiem życia, przygotowany w oparciu o najnowsze normy żywieniowe. Jest to pierwsze kompleksowe źródło informacji dla rodziców opracowane przez grupę polskich ekspertów w 2012 roku, które powinno znaleźć się w każdym domu. W przystępny, a zarazem merytoryczny sposób prezentuje krok po kroku zasady prawidłowego planowania jadłospisu dziecka.

„W okresie wczesnego dzieciństwa istnieje największe ryzyko wystąpienia zaburzeń w odżywianiu, w tym otyłości oraz niedoborów pokarmowych. Dlatego dla autorów poradnika istotne jest, aby wiedza, jak prawidłowo odżywiać dzieci dotarła do każdego rodzica. Od dziś poradnik dostępny jest do pobrania na stronie internetowej Instytutu Matki i Dziecka” – informuje prof. dr hab. n. med. Halina Weker, Kierownik Zakładu Żywienia Instytutu Matki i Dziecka.

Poradnik skonstruowany jest tak, by skutecznie pomagać  rodzicom w prawidłowym, zgodnym z zaleceniami ekspertów żywieniu małych dzieci. Informacje dotyczące zapotrzebowania dzieci na poszczególne składniki pokarmowe, pochodzące z różnych grup produktów, pokazane zostały w formie wizualizacji graficznej, a nie tylko w postaci danych liczbowych, tak jak dotychczas. W poradniku zaprezentowane są również gotowe jadłospisy oraz proste wskazówki dotyczące przygotowywania posiłków w domu.

 

Poradnik można pobrać tutaj  

Powstanie poradnika jest efektem prowadzonych przez środowisko eksperckie działań mających na celu poprawę żywienia najmłodszych oraz odpowiedzią na niepokojące wyniki badań, które ogłoszone zostały jesienią 2011 roku. W badaniach przeprowadzonych przez Instytut Matki i Dziecka we współpracy z Fundacją NUTRICIA wykazano, że ponad połowa przebadanych dzieci miała nieprawidłowy wskaźnik masy ciała (BMI). Wśród przebadanych dzieci 90% spożywało za dużo soli, a 80% za dużo cukru. Co więcej, dieta 80% badanych dzieci była deficytowa pod względem wapnia i witaminy D.

Liczne badania wskazują, że nieprawidłowości w diecie dzieci wynikają ze złych nawyków żywieniowych najmłodszych oraz ich bliskich, a także z braku odpowiedniego zbilansowania posiłków. Błędy te mogą przełożyć się na stan zdrowia dzieci w przyszłości oraz w znaczący sposób obniżyć jakość ich życia. Skala problemu, którą pokazały wyniki badania Instytutu każe wnioskować, że polskiemu społeczeństwu grozi epidemia chorób dietozależnych, takich jak otyłość, choroby serca i układu krążenia, cukrzyca czy osteoporoza. Błędy w odżywianiu najmłodszych mogą skutkować w przyszłości nie tylko złym stanem zdrowia dzieci, ale również obciążeniem podatników kosztami leczenia osób chorych na schorzenia przewlekłe, będące rezultatem zaniedbań.

Wyzwaniem dla ekspertów stało się opracowanie zaleceń żywieniowych, które mogłyby stanowić punkt odniesienia dla rodziców oraz lekarzy w planowaniu jadłospisu najmłodszych i poprawić tę sytuację. Ostatnie zalecenia żywieniowe opracowane zostały w 2008 roku. Przegląd najnowszych doniesień naukowych i badań wykazał jednak, że normy obejmujące niektóre składniki odżywcze powinny zostać zaktualizowane, a ustalona wcześniej norma dotycząca białka okazała się nierealna do przestrzegania. Ponadto zdaniem ekspertów dotychczasowe zalecenia były również w niektórych obszarach zbyt ogólne, co znacznie utrudniało rodzicom i opiekunom właściwe żywienie dzieci. Brakowało w nich przede wszystkim jasnych wytycznych dotyczących ilości i wielkości porcji poszczególnych grup produktów oraz jakości  i rodzaju żywności rekomendowanej dla dzieci.

„Błędy w żywieniu dzieci nie wynikają ze złej woli rodziców. Często nie wiedzą oni o istnieniu zaleceń żywieniowych, nie rozmawiają również na ten temat z lekarzem pediatrą. Dotyczy to przede wszystkim ‘zdrowych’ dzieci, które nie cierpią na alergię pokarmową i u których nie ma szczególnych powodów, dla których rodzice mieliby się zainteresować żywieniem maluchów. Wreszcie, kiedy rodzice chcą zapoznać się z normami czy zaleceniami, niewiele z nich rozumieją. Cieszę się, że udało nam się zebrać w eksperckim gronie i wypracować wytyczne, które następnie przetłumaczone na praktyczne zalecenia będą zrozumiałe i przydatne rodzicom” – komentuje prof. dr hab. n. med. Anna Dobrzańska, Krajowy Konsultant w dziedzinie Pediatrii.

Temat jedzenia pozostaje dla wielu rodziców nieodmiennie tematem drażliwym. W ich oczach wiele dzieci jest „niejadkami” czy „marudami”. Posiłek nierzadko jest katorgą, a próba wtłoczenia w dziecko kolejnych łyżeczek obiadu wyzwaniem i koszmarem dla obu stron.

A być tak absolutnie nie musi! I nie chodzi tu o to, że istnieją magiczne sposoby na to, by nakłonić dzieci do jedzenia. Szkopuł tkwi w tym, że dzieci chcą i umieją jeść i, co najważniejsze, doskonale wiedzą, ile jedzenia potrzebują. Wystarczy, że mama trochę zaufa maluchowi i zmieni swoje podejście. Posiłki powinny być dla dziecka aktywnym czasem jedzenia, a nie biernym czasem bycia karmionym. Jeżeli pragniesz wychować samodzielnego smakosza powinnaś przyjąć kilka założeń.

Po pierwsze: jedzenie to nie tylko jedzenie

Dla małego dziecka to, co znajduje się na jego talerzu jest fascynującą zabawką, o wiele lepszą od wszystkich plastikowych grzechotek czy pluszowych przytulanek. To, co znajduje się na talerzu ma zapach i smak, ale nie tylko. Ma to także temperaturę, konsystencję, fakturę i wszystko to trzeba poznać. Jedzenie może być zatem doskonałym czasem na bezpieczne, lecz zupełnie samodzielne poznawanie nieskończonej złożoności świata.

Po drugie: nauka podejmowania decyzji

W wyniku tej eksploracji dziecko ma szansę podjąć samodzielną decyzję o tym, że pragnie, by to, co znajduje się na jego talerzu trafiło do ust. Ta mała decyzja może być krokiem milowym w jego rozwoju – zarówno jako osoby, która właśnie uczy się spożywać stałe posiłki, jak i autonomicznej jednostki, która ma prawo decydować o sobie samym.

Po trzecie: dziecko samo doskonale wie, ile chce zjeść

Nikt z nas nie lubi, kiedy na przyjęciu ciocia wciska nam czwarty kawałek ciasta, mimo że czujemy się już pełni i nie mamy najmniejszej ochoty na więcej. Dzieci w obliczu mamy, która stoi naprzeciw nich z łyżeczką, czekając tylko, aż otworzy buzię, by coś powiedzieć czują się jeszcze gorzej. Nie znają słów, którymi mogłyby ją przekonać, że już dość, nie mogą też powiedzieć, że w domu czeka praca i uciec. A czują dokładnie to samo. To dziecko wie, kiedy ma dość. Pozwalanie mu na podejmowanie decyzji ile i czego chce zjeść jest ogromnie ważne w procesie budowania dziecięcej samodzielności i odpowiedzialności za siebie.

Sześciomiesięczny maluch sam podejmuje decyzję, ile zje. Sam wkłada jedzenie do ust. Sam decyduje, że nie jest już głodny i więcej nie zje. Umiejętność, którą w tym momencie wykształca będzie mu towarzyszyć przez całe życie. Nie będzie się objadał jako nastolatek. Będzie potrafił powiedzieć sobie samemu stop podczas zabawy i usiąść do lekcji. Już zawsze będzie wiedział, czego nie chce i będzie potrafił to okazać.

Po czwarte: jedzenie jest czynnością społeczną

Dziecko uczy się jeść patrząc na spożywającą posiłki rodzinę i samemu jedząc. Mało kto lubi jeść w samotności. Nikomu nie sprawia przyjemności spożywanie posiłków w sytuacji, gdy ktoś inny patrzy na to, jak je i ile zjadł. Pod tym względem dzieci w najmniejszym stopniu nie różnią się od dorosłych. Jedzenie sprawia im przyjemność wtedy, gdy jedzą razem z resztą rodziny, gdy uczestniczą w rozmowie, nawet jeżeli nie potrafią jeszcze mówić. To wtedy dziecko uczy się jeść sztućcami – wcale nie wtedy, gdy łyżeczka samoczynnie ląduje w jego ustach, lecz wtedy, gdy widzi, że łyżką je mama, tata, babcia czy starsze rodzeństwo. To obserwując dziecko dowiaduje się, do czego służy jedzenie i jak powinna ta czynność wyglądać.

Po piąte: Samodzielności nie da się nauczyć

Dziecko nigdy nie sięgnie po łyżeczkę i nie zacznie wkładać sobie kaszki do ust tylko dlatego, że my chcemy, by to robiło. Zrobi to, jeżeli spełnione będą dwa warunki. Po pierwsze musi chcieć to zrobić. Po drugie musi być na to gotowe. Gotowość do samodzielnego jedzenia rozwijamy również pozwalając dziecku jeść samodzielnie, w tym samemu poznawać funkcję łyżeczki. Jeżeli dziecko ma możliwość poznania łyżeczki - dotykania, bawienia się, lizania jej – buduje w sobie gotowość do używania jej w zgodzie z przeznaczeniem. Buduje umiejętność samodzielnego spożywania posiłków wtedy, gdy po raz dziesiąty próbuje jeść odwrotną stroną łyżeczki, wtedy, gdy po raz szósty cała kaszka spada z tej łyżeczki na ubranko. Tak właśnie przebiega proces kreowania prawdziwej samodzielności - poprzez eksplorację, poznanie, decyzję i zrozumienie.

Jedzenie jest jedną z najważniejszych czynności w życiu człowieka. Plaga zaburzeń odżywiania takich jak anoreksja, czy bulimia, a nade wszystko otyłość zmusza nas do zmiany spojrzenia na jedzenie. Jeżeli chcemy, by nasze dzieci wyrosły na dorosłych o zdrowym podejściu do odżywiania, zdolnych do podejmowania świadomych, racjonalnych decyzji w kwestii tego, co i ile chcą jeść, zamiast objadać się byle czym i tyć, powinniśmy od urodzenia kształtować w nich dobre nawyki. A robić to możemy przede wszystkim pozostawiając im wolną wolę w kwestii tego ile i jak chcą jeść. Wierząc w ich autonomię i umiejętność podejmowania tak podstawowych decyzji. Uwalniając dzieci od przymusu jedzenia, dajemy im szansę na samodzielność i zdrowie.

Natalia Minge, psycholog, Poradnia Psychologiczna Hipokampus

poprz.12345678910nast.
Strona 3 z 14
:

Najczęściej czytane

Społeczność

demo