Jesteś tutaj: StartCzytelniaNie rób noworocznych postanowień!

Wyszukiwarka

Wspierają

Reklamy

 

 

 

 

 

 

Nie rób noworocznych postanowień!

Nowy Rok zbliża się wielkimi krokami. Jeśli należysz do tej dużej grupy osób, która zawsze z tej okazji robi postanowienia, ten artykuł jest dla Ciebie. Szczególnie, gdy już w lutym o nich nie pamiętasz.

Z reguły jest tak, że wraz z początkiem roku robimy wielkie plany. Nagle przypominamy sobie, że mieliśmy się odchudzać, rzucać palenie, uczyć się języków, zdrowo odżywiać itp. I obiecujemy sobie, że tym razem to już na pewno się tym zajmiemy, bo przecież kiedy, jak nie teraz? Mamy zapał i naprawdę wierzymy, że to ciasteczko to już jest ostatnie, bo jak przyjdzie 1 stycznia, to już przecież odmówimy. Więc jak to się dzieje, że już w okolicach 18 stycznia zjadamy całą paczkę ciastek?

Oto kilka możliwych powodów:

1.       Źle formułujemy to, co chcemy osiągnąć. Robimy to zbyt ogólnie, np. Chcę schudnąć czy chcę się nauczyć angielskiego.

2.       Tak do końca nie wierzymy, że uda nam się osiągnąć to, co chcemy.

3.       Nie robimy planu działań, poprzestajemy tylko na sformułowaniu ogólnego postanowienia.

4.       Mamy tylko jeden pomysł na realizację postanowienia, bez alternatywy na wypadek niepowodzenia.

5.       Nie zapisujemy swojego postanowienia. Mamy je tylko w głowie.

6.       Robimy zbyt dużo postanowień.

7.       Czasami bywa tak, że dane postanowienie nie jest tak naprawdę nasze. To nie my chcemy schudnąć, ale ktoś inny mówi nam, że powinniśmy.

Czy więc robienie noworocznych postanowień ma sens? Tak, ale tylko po warunkiem, że będą to dobrze sformułowane cele. Zrobienie tego naprawdę nie jest trudne, chociaż czasochłonne.

Jak więc wyznaczać cele? Możesz skorzystać z poniższych sposobów.

1.       Dobre sformułowanie celu to podstawa.

Najlepiej, aby było to jedno zdanie. Im samo określenie celu będzie bardziej skomplikowane, tym mniejsze szanse na sukces.

Dobrze, jeśli jest pozytywnie sformułowany, czyli nie będzie zawierał negatywów, np. zamiast „Nie chcę kłócić się z mężem" – „Chcę w konfliktach z mężem zachować spokój".

Ważne, aby jego realizacja zależała tylko od Ciebie. Masz być w 100% odpowiedzialna za wynik i nie możesz uzależniać osiągnięcia celu od osób trzecich. Nie wyklucza to oczywiście ich udziału, ale efekt końcowy ma zależeć tylko od Ciebie. Jeśli masz wątpliwości, czy tak jest, zadaj sobie pytanie „Do jakiego stopnia mam na to wpływ?".

Musisz określić mierniki celu, czyli po czym poznasz, że go osiągnęłaś. Dla niektórych będą to konkretne liczby, np. ilość zarobionych pieniędzy, zgubionych kilogramów, a dla niektórych namacalne zmiany np. w codziennym funkcjonowaniu czy w relacjach z druga osobą.

Cel powinien być konkretny, czyli nie pozostawiać miejsca na różne interpretacje, w zależności od potrzeb. Ma być jasny i zrozumiały dla Ciebie i osób, którym o nim mówisz.

Zawsze określ go w czasie. Czasami będzie to konkretna data lub określanie „za trzy miesiące od teraz", a czasami będzie to coś rozłożone w czasie, ale określone, np. nauka języka przez 15 min. dziennie. 

Dobrze, jeśli cel stanowi wyzwanie. Cele, które już teraz określasz jako dostępne bez wysiłku, nie zmotywują Cię dostatecznie do ich osiągnięcia. Jednocześnie nie może to być cel zupełni e nierealny do osiągnięcia, ponieważ wówczas zamiast satysfakcji czeka Cię rozczarowanie.

2.       Gdy już sformułujesz cel, zapisz go.

Może wydawać Ci się to dziwne, ale dowiedziono, że spisane cele są częściej realizowane od tych, które są tylko w głowie. Już samo przeniesienie ich na kartkę powoduje, że bardziej się nad nimi zastanawiamy i mamy większą motywację do ich osiągnięcia. Dobrze rozpisać je na min. dwóch kartkach – jednej dla siebie a drugiej dla kogoś, komu opowiemy o naszym wyzwaniu i tym samym zyskamy dodatkowego kibica (i kontrolera) naszych działań.

3.       Stwórz plan działań

Zaplanuj dokładnie, krok po kroku, co będziesz robić, aby osiągnąć cel. To bardzo ważny etap i przy zwykłych postanowieniach noworocznych często pomijany. Aby gdzieś dojść, musisz nie tylko wiedzieć, gdzie idziesz, ale również mieć mapę, jak tam trafić. Taką mapą jest właśnie Twój plan osiągnięcia celu.

Zapisz, co już masz , aby osiągnąć cel, a czego jeszcze Ci brakuje. Być może jest to czyjeś wsparcie, dodatkowa wiedza, książki, finanse. Wypisz absolutnie wszystko, co jest Ci potrzebne do realizacji celu. Zastanów się, jak możesz to zdobyć i rozplanuj to w czasie. Jest to bardzo czasochłonny etap, ale konieczny, aby Twoje wysiłki się opłaciły.

4.       Zastanów się, co do tej pory powstrzymywało Cię przed osiągnięciem celu.

Najczęściej pojawiają się tutaj takie odpowiedzi, jak lęk przed zmianą, niewiara we własne możliwości, przekonanie, że na coś nie zasługuję lub że nie warto próbować, bo i tak się nie uda. Zdarzał się także paradoksalnie lęk przed sukcesem.

Jeśli przyjrzysz się temu, co może Cię powstrzymać i zastanowisz się, na którym etapie może się coś nie powieść, możesz już teraz stworzyć alternatywny plan. Tak na wszelki wypadek. Gdy to faktycznie nastąpi, nie porzucisz drogi do celu, ale zatrzymasz się, spojrzysz na mapę i znajdziesz dodatkową drogę.

5.       Bardzo ważna jest odpowiedź na pytanie, co tak naprawdę da mi mój cel. Zastanów się, co się za nim kryje. Co Ci da to, że schudniesz? Co  Ci da tak naprawdę założenie własnej firmy? Co pozytywnego dla Ciebie może się za tym kryć?

6.       Zadaj sobie pytania:

Co się wydarzy, jeśli osiągnę cel?

Co się nie wydarzy, jeśli osiągnę cel?

Co się wydarzy, jeśli nie osiągnę celu?

Co się nie wydarzy, jeśli nie osiągnę celu?

Jestem przekonana, że jeśli podejdziesz do formułowania celów z otwartą głową i dobrym humorem, zdołasz sformułować je w taki sposób, że będą możliwe do osiągnięcia. I pamiętaj, każda chwila jest dobra na wyznaczanie celów, nie tylko początek nowego roku.

Kończę cytatem zaczerpniętym z „Alicji w Krainie Czarów", inspirującym, mam nadzieję.

„- Czy nie mógłby pan mnie poinformować, którędy powinnam pójść? - mówiła dalej.

 - To zależy w dużej mierze od tego, dokąd pragnęłabyś zajść - odparł Kot-Dziwak.

 - Właściwie wszystko mi jedno.

 - W takim razie również wszystko jedno, którędy pójdziesz.

 - Chciałabym tylko dostać się dokądś - dodała Alicja w formie wyjaśnienia.

 - Ach, na pewno tam się dostaniesz, jeśli tylko będziesz szła dość długo."

Jeśli chcesz skorzystać z mojej pomocy przy formułowaniu celów, zapraszam na warsztat pt. „Cele MAMY".

Życzę udanego Nowego Roku.

Marta Szelejak

Pracuję z mamami, które planują powrót do pracy po dłuższej nieobecności i czują z tego powodu wewnętrzne rozdarcie. Pomagam im przejąć kontrolę  nad stresem i wrócić do pracy ze spokojną głową.  Zapraszam na stronę wspierammamy.pl 

 

Ostatnia modyfikacja wtorek, 23 luty 2016 21:26
Oceń artykuł
(1 Głosuj)
:

Najczęściej czytane

Społeczność

demo